środa, 21 stycznia 2015

Dom bez tajemnic

Każda gospodyni chciałaby, aby jej dom był wspaniały pod każdym względem. Pięknie urządzony, czyściutki i żeby teściowej dech zaparło z pozytywnego wrażenia ;) Nie każda jednak kobieta rozpoczyna swoje samodzielne gospodarzenie z pełną wiedzą jak się do tego zabrać. Chciałabym przekazać Wam kilka rad, jak najefektywniej zabrać się do tego oraz garść sposobów na różne problemy.  Są to rady zebrane przeze mnie przez "kilka" lat mojego bycia panią domu, nie zawsze perfekcyjną ;) 

źródło



Świeże powietrze

Najczystsze mieszkanie trzeba wietrzyć. Bez tego nasza praca będzie trochę niekompletna. Wyobraźcie sobie dom niby czysty, niby bez śladów kurzu i z idealnym porządkiem, ale ...niefajnie pachnący. Poza tym oddychając wciągamy do naszych płuc drobinki kurzu, pleśni, grzybów... lepiej chyba częściej wietrzyć i wdychać więcej tlenu, prawda? Jak najlepiej wietrzyć mieszkanie? Zimą oczywiście przy zakręconych grzejnikach, żeby ciepło z nich nie uciekało przez okno, które otwieramy jak najszerzej. Wietrzymy krótko, lecz intensywnie, gdyż zależy nam na wymianie powietrza, a nie na wyziębieniu pomieszczenia.
Wietrzenie i dobra wentylacja mają też olbrzymi wpływ na eliminowanie nadmiernej wilgoci z mieszkania, bo w ślad za wilgocią idzie pleśń. A jak już "dorobimy się" zagrzybiałych i zapleśniałych ścian i mebli, to nie będzie tak łatwo pozbyć się problemu. Tlen działa grzybo- i bakteriobójczo, więc nie żałujmy go naszym mieszkaniom.


Kurz

Żeby pozbyć się wszędobylskiego kurzu musimy ciągle odkurzać i przecierać meble. Kurz to pożywka dla roztoczy, które z kolei są niekorzystne dla nas, ludzi. Coraz więcej osób jest na roztocza uczulonych, bo wywołują one liczne alergie, a nawet choroby płuc i oskrzeli. Jak zatem sprzątać, aby kurzu pozbywać się jak najdokładniej?
Sprzątanie zaczynaj przede wszystkim od schowania lub nakrycia pościeli, żeby nie kurzyć jej niepotrzebnie. Następnie uporządkuj mieszkanie, a dopiero potem odkurz. Wycieranie kurzu z mebli pozostaw na koniec i zaczynaj od najwyższych półek. Znam sporo osób, które najpierw wycierają kurz (często zaczynając od niższych półek), a na końcu odkurzają i nie dadzą się przekonać, że podczas odkurzania wzbijamy do góry drobinki kurzu i osiada on na meblach. Wystarczy włączyć odkurzać w intensywnie nasłonecznionym pomieszczeniu i spojrzeć pod światło :)


Porządki w szafach

Nie znam domu, gdzie szaf byłoby przynajmniej w sam raz. Wszędzie się słyszy, że mamy mało miejsca, że nie wiadomo gdzie przechowywać ubrania, walizy czy buty. Niestety, nie każdy z nas ma do dyspozycji wielkie garderoby. 
Układając w szafie ubrania zadbajmy o to, aby te najczęściej noszone były pod ręką. Ubrania, które zakładamy kilka razy do roku niech będą schowane głębiej, wyżej, niżej - nie pod ręką. Najbliżej niech są ułożone rzeczy, po które sięgamy najczęściej.
Walizki i torby, których nie możemy złożyć, aby zajmowały mniej miejsca, można wykorzystać do przechowania grubych kurtek czy zapasowej pościeli. Niech nie stoją puste.
Buty najlepiej przechowywać w kartonikach, w jakich je kupujemy. Kozaki, buty zimowe z wyższą cholewką po sezonie wyczyśćmy dokładnie i przede wszystkim osuszmy. Dobrze jest wypełnić je gazetami, żeby nie zagniatały się i nie odkształcały.
Drobiazgi trzymajmy w pudełeczkach, woreczkach i szkatułkach. Łańcuszki, koraliki i wisiorki wieszajmy na specjalnych uchwytach, wtedy nie plączą się. Szaliki, apaszki i krawaty można wieszać na wieszakach ubraniowych. Kolczyki można wkłuwać do małych kawałków styropianu lub kartoników. Nieocenione są też różnej wielkości woreczki strunowe, do których można zapakować od delikatnych bluzek po drobną biżuterię.

Dbajmy o nasze mieszkania regularnie, a nie tylko przed świętami. Zaoszczędzimy sobie tym samym szaleństwa przedświątecznego, a co za tym idzie strasznego zmęczenia. Nie odkładajmy na później układania w szafach, bo robiąc to na bieżąco unikamy bałaganu i nerwów podczas szukania czegoś potrzebnego w danej chwili.

Jeśli tego rodzaju posty spodobają się Wam, będą dalsze części z poradami domowymi :)

5 komentarzy :

  1. No proszę, dlaczego nie wpadłam na to, żeby sezonowe kurtki wpakować do walizek. Zaraz luźniej byłoby w szafie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie ja zawsze najpierw odkurzacz a później kurze i zawsze coś nie tak :) teraz już będę mądrzejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Porządki w szafach jak ja ich nie lubię a poza tym naprawdę mam mało miejsca, szafy dopiero się będą robić, a odzież zimową lub letnią zależnie od sezonu pakuję w kartony i przesuwam z kąta w kąt :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dziś wietrzyłam: okno na oścież ale na krótko:)) nie chciałam by ciepło uciekło... brrrrrrr....

    OdpowiedzUsuń
  5. No ja cie! Kurtki do waliz! Ale ja głupia! Dzięki Gosia! :)

    OdpowiedzUsuń